Archive for Kwiecień, 2009
Agnieszka i Szymon – początek
by Paweł Kaniuk on kwi.28, 2009, under Fotografia ślubna, przygotowania
Kilka zdjęć sprzed tygodnia – specjalnie dla Agnieszki, tak na zaostrzenie apetytu
Rozważna i romantyczna… Tak zapamiętałem Agnieszkę i bardzo miło wspominam czas spędzony z nimi. Reszta zdjęć już za chwilę…
Chrzest u bardzo wymagającego klienta
by Paweł Kaniuk on kwi.24, 2009, under chrzest, Fotografia
W ostatnią niedzielę mogłem fotografować chrzest dla kolegi po fachu. Cezary Zieliński, znany i ceniony lubelski fotograf ślubny, poprosił mnie, żebym uwiecznił dla niego ten moment. Było mi miło, gdy zadzwonił do mnie w tej sprawie i gdy potem wybrał moją ofertę. Uśmiechnąłem się tylko, gdy zobaczyłem jak Cezary wchodzi do kościoła trzymając w jednym ręku swoje dziecko, a w drugim wielki plecak ze sprzętem fotograficznym – przezorny zawsze ubezpieczony – pomyślałem
Kilka ujęć z tej niedzieli poniżej. Mam nadzieję, że stanąłem na wysokości zadania
14 dniowy model Mikołaj
by Paweł Kaniuk on kwi.24, 2009, under Fotografia, fotografia dziecięca, niemowlaczki
Kilka ni temu miałem przyjemność fotografować szczęśliwą rodzinę, która cieszyła się, że jest już z nimi malutki Mikołaj. Co ciekawsze – umówieni byliśmy na sesję jeszcze zanim Mikołaj przyszedł na świat. Przesympatyczni rodzice, świadomi jak szybko rośnie i zmienia się dziecko, zafundowali synkowi niesamowitą pamiątkę.
Zresztą – zobaczcie i oceńcie sami (komentarze mile widziane
).
Zamiast na żywo – wspominki z szuflady
by Paweł Kaniuk on kwi.17, 2009, under koncerty
Pech… A miało być tak pięknie. Miejscówka ustalona, stoliczek zarezerwowany, aparat wyczyszczony i gotowy do pracy, klimat zapewniony w 120% podczas koncertu Ani Michałowskiej (śpiew) i Michała Iwanka (piano) w Akwarela Cafe i co? I nic. Nie udało się. Klapa. Trzeba było obejść się smakiem. Ale co się upiecze, to nie uciecze – może jeszcze kiedyś wrócimy do tematu.
Na pocieszenie wyciągnąłem z szuflady zdjęcia z jednego z moich ulubionych koncertów – Chris Botti w Warszawie dokładnie rok temu. Odpowiednie CD powędrowało do odtwarzacza. Mój stary, dobry Musical A2, wygrzany wcześniej przez trio Torda Gustawsena (Being There) teraz rozbrzmiewa słodkimi dźwiękami trąbki Chrisa z płyty Italia. Ech…
Wybieramy się z żoną już niebawem na Jana Garbarka w Lublinie i Holly Cole w Warszawie. Pewnie wśród miłośników fotografii są też osoby lubiące jazz, zatem, Do zobaczenia
Inauguracja sezonu ślubnego – wesele
by Paweł Kaniuk on kwi.17, 2009, under Fotografia ślubna, wesele
No – to już końcówka pracy i można zapraszać głównych bohaterów po odbiór materiału. Przy sprzyjających wiatrach cały reportaż ślubny można przygotować w tydzień. Jeśli chce się poważnie traktować swoich Klientów i oddawać im naprawdę dobry materiał, to nie może to trwać kilka godzin. Drobne korekty, przemyślane kadrowanie, zabawa kolorami i wiele innych sztuczek wpływa na efekt końcowy pracy. Mam nadzieję, że warto było poczekać
Miłego oglądania.























































