Archive for Październik, 2009
M jak Miłość – sesje rodzinne – sezon otwarty!
by pawelkaniuk on paź.27, 2009, under fotografia dziecięca, sesje rodzinne
Sezon ślubny powoli się kończy – została jeszcze obróbka zaległych materiałów i najprzyjemniejsze chwile oddawania albumów i materiałów Młodym, ale zaczyna się świetny czas na sesje rodzinne i dziecięce.
Na zachętę przedstawiam zdjęcia 4xM – czyli M jak Miłość ![]()
Dlaczego M jak Miłość, bo się naprawdę kochają i to widać. Bo wszyscy mają imiona zaczynające się na M: Magda, Marek, Maja i Milenka. Bo jeszcze w kuchni krzątała się Mama przygotowując smaczny obiad.
Ale co tu dużo gadać – czas na zdjęcia w tonacji kawy z mlekiem – będą pięknie wyglądać na ścianie.
Zachęcam do skorzystania z tej okazji i zafundowania sobie podobnej sesji.












Ula i Tomek – zdjęcia ślubne
by pawelkaniuk on paź.20, 2009, under Fotografia ślubna
To był termin przechwycony: jedna para zrezygnowała, za to druga skorzystała z okazji i zdobyła dobrego fotografa
Bardzo podobało mi się podejście Panny Młodej, dla której różne przeciwności były tylko mało znaczącymi epizodami, nie mogącymi w niczym przesłonić piękna tego dnia.
A wszystko zaczęło się od przygotowań w Exclusive Make-up Atelier.

A w domu malutka niespodzianka – prześliczna córeczka Uli, która dzielnie towarzyszyła mamie podczas przygotowań i była jak mała dobra wróżka wywołująca uśmiech na twarzy.


Mmomenty, w których nie można się obyć bez pomocy teścia ![]()

Kościół św. Eliasza przywitał nas promieniami zachodzącego słońca.





Tomek potrafił zmrozić spojrzeniem, ale chwilę później promieniał w uśmiechu.


Czy byli wśród nas święci?





Była też płonąca świnia - bardzo smaczna zresztą ![]()


Dzieci bawiły się pod czujnym okiem tatusia ![]()


Czy tort był smaczny? …był! ![]()

Na koniec pozdrawiam wszystkich gości weselnych, szczególnie tych z daleka i mam nadzieję do zobaczenia
Małgorzata i Sebastian – szalona para – szalone zdjęcia
by pawelkaniuk on paź.18, 2009, under Fotografia ślubna
Końcówka sezonu, mnóstwo pracy, ogrom obróbki – ale trzeba też dbać o swojego bloga. Kilka migawek ślubnych niech będzie zadośćuczynieniem dla stałych odwiedzających i zachętą dla nowych.
Siostra Panny Młodej doglądała wszystkiego osobiście.

Z mężem i bratem dbali o zapewnienie dobrej atmosfery i rozluźnienie emocji.

Ubieranie Młodego trwało tylko chwilkę…

Natomiast Panna Młoda – to zupełnie inna historia


Rodzice czekali… i czekali… jak na szpilkach.

A Młoda wyczekiwała najodpowiedniejszej chwili na wejście.

Po błogosławieństwie już tylko droga do kościoła i moje ulubione zdjęcie samochodowe.

A potem bajecznie kolorowy kościół Andrzeja Boboli w Lublinie.



I w końcu wesele – trochę całuśne…

…szalone…


…trochę zwariowane…

…z paleniem cholewek…

…a jak już nie starczyło butów, to i bez nich


…było też refleksyjnie i ze wspomnieniami starych dziejów…

Był też kapitalny zespół z zaciężnym trębaczem – ale im poświęcę oddzielny wpis…

No i tort, który kończył tę bardziej oficjalną część przyjęcia.

I ja tam byłem…
i trochę „fociłem”, ale to już nie mi oceniać. Zachęcam do komentowania.
Członkowstwo w WPJA
by pawelkaniuk on paź.11, 2009, under Fotografia, Fotografia ślubna
Stało się!
Zostałem przyjęty do elitarnej grupy najlepszych fotografów ślubnych, skupionych w międzynarodowym Stowarzyszeniu Fotoreporterów Ślubnych (Wedding Photojournalist Association – WPJA).
Stowarzyszenie Fotoreporterów Ślubnych (Wedding Photojournalist Association – WPJA) jest organizacją branżową zrzeszającą fotoreporterów i fotografów ślubnych z całego świata. Członkowie WPJA w istotny sposób wyróżniają się od innych fotografów z branży fotografii ślubnej – reprezentują dokumentalne podejście i pracują w oparciu o wyjątkową artystyczną wizję dotyczącą fotografowania uroczystości ślubnych.
W ostatnim czasie wielu najlepszych fotografów z Polski, będących już członkami WPJA, zaczęło odnosić duże sukcesy. Takie nazwiska jak: Bartosz Jastal, Dorota Kaszuba – WhiteSmoke Studio, Marcin Labedzki (B&W Photography), Piotr Gajewski, Marcin Rusinowski, Adam Trzcionka, Miłosz Wozaczyński czy Anna Kalina Ciesielska wraz z ich wieloma nagrodami i wyróżnieniami, mówią same za siebie. Najwyższa pora, by dołączyć do najlepszych i zmierzyć się z międzynarodową konkurencją w szrankach konkursowych. Mam nadzieję nie być gorszy
Poniżej kilka cytatów ze strony WPJA mogących zainteresować szczególnie Pary Młode:
Dzięki WPJA fotografia ślubna najwyższej jakości jest w zasięgu Twojej ręki. Nasza oferta to nowatorskie podejście do ślubnej fotografii – dyskretne uwiecznianie w kadrze prawdziwej historii, której głównymi bohaterami są państwo młodzi.
Celem, który nam przyświeca, jest wykorzystanie fotografii do opowiedzenia prawdziwych wydarzeń z Twojej uroczystości ślubnej, a nie ich reżyserowanie.
WAŻNA INFORMACJA: Członkostwo w WPJA zależy wyłącznie od tego, czy fotografowie spełniają ściśle określone, wysokie standardy jakości świadczonych usług. Członkostwa w WPJA NIE MOŻNA sobie kupić. Pragniemy podkreślić, że NIE jesteśmy kolejnym, utrzymującym się jedynie z reklam, internetowym serwisem ślubnym.
cdn.
Plenerowo i bardzo jesiennie
by pawelkaniuk on paź.08, 2009, under Fotografia, Fotografia ślubna, plener
Miało być spokojnie i bajkowo, więc zaczęliśmy kolorowo.

Wkrótce dołączyli do nas rodzice Państwa Młodych i zrobiła się z tego typowa, miła sesja rodzinna. „Sztafeta pokoleń” jak nazwaliśmy ujęcie poniżej, bardzo spodobała się obu parom i nie można było odkryć, która cieszyła się z tych zdjęć bardziej.

Po sesji rodzinnej pożegnaliśmy rodziców i można było przejść do bardziej „przytulnych” ujęć.


To już ostatnie chwile na takie jesienne, kolorowe zdjęcia. Osoby zainteresowane październikową sesją w plenerze proszę o niezwłoczny kontakt – liście długo nie będą czekać
Nietuzinkowy ślub z obstawą motocyklową – zwiastun
by pawelkaniuk on paź.02, 2009, under Fotografia, Fotografia ślubna
Ten dzień i ten ślub z założenia miał być szalony i inny niż wszystkie. I tak było.
Najpierw przygotowania u Niedźwiedzia, którym bacznie przyglądały się dwa koty i pies – ulubieńcy Pana Młodego!

Potem Inez, u siebie odprawiała czary, żeby wyglądać nieziemsko.


Każdy miał swoje tajemnice, do których nie wszyscy byli dopuszczeni…

Oto jedna z nich…

Piękny ślub i promieniejąca Panna Młoda obok Niedźwiedzia.

A po ceremonii mina Pana Młodego i gest Agnieszki – bezcenne! Szczególnie, że przywitał ich ryk motocyklowych silników. Przyjaciele przyjechali specjalnie na tę okazję, żeby odprowadzić Młodych na salę weselną, oddaloną od kościoła o ładnych parę kilometrów.

Jazda przez zatłoczoną Warszawę z taką obstawą, to niezwykłe przeżycie dla kogoś, kto uczestniczy w tym pierwszy raz. Nieważne czy zielone czy czerwone światło – zawsze kilka motocykli wcześniej blokowało skrzyżowanie, tak by Młodzi mogli przejechać bez przeszkód. Oczywiście nikt nie mógł ich wyprzedzić, bo zaraz któryś z motocyklistów blokował delikwenta i zmuszał go do ustawienia się w szeregu za samochodem Młodych.
Niesamowita jazda – mam nadzieję, że będę mógł jeszcze kiedyś w czymś podobnym uczestniczyć

Kolejny szalony moment, to całkowite zablokowanie tunelu na Alejach Jerozolimskich, gdzie zmotoryzowani przyjaciele zostali obdarowani przez Młodych pokaźną ilością weselnej wody ognistej

Potem już bez żadnych przeszkód i w szampańskich humorach jechaliśmy na przyjęcie do Pałacyku w Otrębusach.

A tam zabawa na 100 fajerek i od czasu do czasu, jak to w małżeństwie: On chciał – to Ona nie chciała…

Potem On był w centrum zainteresowania…

Chwilę później Ona przejmowała inicjatywę…

Ale koniec końców i tak wiadomo było, kto jest kierownikiem imprezy

Dziękuję Agnieszce i Jarkowi za dzień pełen wrażeń i kapitalnych ujęć. Na dziś tylko malutki zwiastun, a niedługo przyjdzie czas na pełny materiał z tego wydarzenia, bo warto pokazać tak radosnych ludzi, którzy potrafią się wspaniale bawić i cieszyć chwilą. Tych kilka zdjęć nie oddaje nawet małej części tego co się działo, więc proszę cierpliwie poczekać na resztę, bo wkrótce się pojawi.
Kradzież zdjęć i wykorzystywanie ich w celach zarobkowych
by pawelkaniuk on paź.02, 2009, under Prywatne, fotografia ciążowa
Z ogromną przykrością muszę opisać przypadek kradzieży zdjęć (wielu fotografów rozpoznało już swoje zdjęcia w galerii tej pani) i wykorzystywania ich w celach zarobkowych przez osobę, która ich nie zrobiła. Pani Olga Małgorzata Westwalewicz sprzedaje swoje usługi fotograficzne podpierając się i bezprawnie wykorzystując prace innych fotografów. Niestety w naszym kraju, to chyba jedyny sposób na piętnowanie takich nieuczciwych praktyk rynkowych słabych fotografów, nie mogących poszczycić się swoim portfolio. Nie sądzę żebym doczekał się zapłaty za takie wykorzystanie mojej fotografii.
Poniżej zdjęcie umieszczone przez panią Olgę Westwalewicz w serwisie Allegro oraz moje, zrobione na warsztatach u Wacława Wantucha.



