plener
Plenerowo i bardzo jesiennie
by pawelkaniuk on paź.08, 2009, under Fotografia, Fotografia ślubna, plener
Miało być spokojnie i bajkowo, więc zaczęliśmy kolorowo.

Wkrótce dołączyli do nas rodzice Państwa Młodych i zrobiła się z tego typowa, miła sesja rodzinna. “Sztafeta pokoleń” jak nazwaliśmy ujęcie poniżej, bardzo spodobała się obu parom i nie można było odkryć, która cieszyła się z tych zdjęć bardziej.

Po sesji rodzinnej pożegnaliśmy rodziców i można było przejść do bardziej “przytulnych” ujęć.


To już ostatnie chwile na takie jesienne, kolorowe zdjęcia. Osoby zainteresowane październikową sesją w plenerze proszę o niezwłoczny kontakt – liście długo nie będą czekać
Plener Kasi i Serge’a
by pawelkaniuk on lip.07, 2009, under Fotografia ślubna, plener
Sesję czas dokończyć. Fragmencik zdjęć plenerowych, w stylu raczej statycznym, dostosowanym do temperamentu Młodej Pary, poniżej:
Najpierw spacer po bajkowym Zamku Lubelskim.




Potem zwiedzaliśmy zapomniane schody na Starówce Lubelskiej.

Nagroda dla tego, kto powie gdzie jest ten nieziemski zaułek… :) (fot. poniżej)

Potem zaliczyliśmy ruchome schody i niektóre zakątki Galerii Handlowej OLIMP…

Staraliśmy się wmieszać w tłum

Szukaliśmy zacisznych miejscówek…

Ćwiczyliśmy kręgosłup

Po tych wędrówkach Młodzi byli już troszki zmęczeni, więc trzeba było powoli wracać do domu. Ale po drodze nie mogliśmy przepuścić co ładniejszym łączkom czy rzepakowym polom



A w domu… czekała na nas chłodna niespodzianka!


i 2 malusie pieski, przypominające wyglądem i wielkością bizony…


A że nadal było gorąco, sesję zakończył chłodny prysznic zafundowany przez Serge’a.

Serdeczne dzięki za przemiłą współpracę i do zobaczenia wkrótce… (bo zostałem mianowany Rodzinnym Fotografem – z czego jestem bardzo dumny!)
Spacer po Starym Mieście i… ślub
by pawelkaniuk on maj.15, 2009, under Fotografia, Fotografia ślubna, plener
Tak radosnej Pary Młodej już dawno nie fotografowałem. Poza tym piękne oczy, misterna fryzura Panny Młodej – więcej nie będę słodził…
Spotkaliśmy się przed Trybunałem i poszliśmy razem ze świadkami na mały spacer po lubelskiej Starówce. Śmiechu i dobrej zabawy było co nie miara i zaowocowało to przesympatycznymi zdjęciami. Żałuję tylko, że nie umówiliśmy się z Parą na poważny plener, a nie tylko krótki spacer, z ciągłym kontrolowaniem czasu. Zdjęcia wyszły super, ale mając więcej czasu i swobody byłyby o wiele lepsze.
Ale może jeszcze nic straconego



Te schody zna chyba każdy lubelski fotograf, ale ich urokowi trudno się oprzeć…





A te oczy po prostu zniewalały!

A potem było przyjęcie

Pamiątka z Urzędu Stanu Cywilnego
by pawelkaniuk on maj.06, 2009, under Fotografia ślubna, ceremonia, plener, przygotowania, wesele
Marta i Przemek – fajna para
Co tu dużo mówić: uśmiechnięci, radośni, cieszący się tym dniem, świetnie współpracujący, z kochającymi rodzinami, ze świetnymi znajomymi… Długo by wymieniać. Robienie reportażu ślubnego w takim towarzystwie, to sama przyjemność dla fotografa.
Najbardziej jednak rozbroił mnie tekst Przemka, gdy odbierali materiał i oglądali pierwszy raz prezentację. W chwili szczerości wyznał, że cena za zdjęcia, jaką usłyszał podczas rozmów wstępnych, była dla niego baaardzo wysoka. Marta natomiast, po znalezieniu mojej strony w Internecie, była na 100% przekonana, uparła się i powiedziała: “Albo ten, albo żaden”. Jednak podczas oglądania galerii w Internecie, a potem prezentacji, Przemek przyznał rację swojej żonie. Przekonał się, że warto zapłacić większe pieniądze, by móc potem cieszyć się takimi zdjęciami i mieć pewność, że fotograf uwieczni te chwile w profesjonalny i nieszablonowy sposób, a często pozytywie zaskoczy uwiecznionymi momentami.
Serdecznie pozdrawiam i Młodą Parę i ich przyjaciół.
Poniżej kilka moich ulubionych zdjęć, chociaż chętnie pokazałbym ich o wiele więcej…
Ciemne zaułki z Młodą Parą
by pawelkaniuk on sty.26, 2009, under Fotografia ślubna, plener
Obiecane ciemne zaułki lubelskiego Starego Miasta. Nie próbujcie tego powtarzać
Najlepsze momenty były wtedy, gdy gasło światło i nie można było znaleźć włącznika – normalnie gęsia skórka na całym ciele.
Ps. Temperatura ciała 38,7 st. C – więcej nic nie napiszę, bo wyjdzie majaczenie
Ale spać też nie mogę… Więc miłego oglądania.







Plener w mglisty, deszczowy dzień?
by pawelkaniuk on sty.25, 2009, under Fotografia ślubna, plener
Pewnie się zastanawiacie, czy można zrobić udaną sesję plenerową w mglisty i deszczowy dzień. Otóż można! Trzeba tylko mieć sympatyczną i chętną parę oraz fajną miejscówkę. W sobotę miałem i jedno i drugie. Przyjechali do Lublina Gosia z Bartkiem i umówiliśmy się w restauracji Ulice Miasta. Gorąco polecam tę miejscówkę ze względu na bajkowe klimaty, kapitalne kolory, urocze zakątki oraz przemiłą i sympatyczną obsługę, którą z tego miejsca gorąco pozdrawiam
Najpierw chwila odprężenia po ciężkiej
podróży i podziwianie swoich nowiutkich obrączek

A potem spacer po restauracji i zwiedzanie wszystkich zakątków – zapraszam na wirtualną przechadzkę.









Na koniec jeszcze mały spacerek po Starym Mieście – we mgle i w siąpiącym o zmierzchu deszczu…





Zaliczyliśmy jeszcze parę bram, schodów i ciemnych zakamarków, do których sam chyba bałbym się wchodzić – ale o tym może następnym razem, bo muszę się podkurować… Niestety przebywanie najpierw w ciepłym pomieszczeniu, a potem spacerowanie po wilgotnej Starówce, nie przysłużyło się mojemu zdrowiu. Mam tylko nadzieję, że moja para wyszła z tego ze zdrowiem
A teraz idę na herbatkę imbirową.

























