Prywatne
Bon upominkowy (nowe wzory) – podaruj sesję zdjęciową w prezencie
by Paweł Kaniuk on lip.19, 2011, under Prywatne
O bonach upominkowych pisałem już wcześniej. Ich popularność oraz ilość zamawianych w prezencie sesji, spowodowała, że pierwsza ich partia rozeszła się bardzo szybko, zmuszając mnie do szukania nowych dostawców i producentów. Poszukiwania opłaciły się… Pani Kasia z Torunia ujęła mnie starannością, lekkością i urokiem zaprojektowanych i zrobionych przez siebie karteczek. Zostały wykonane w 100 % zgodnie z moimi oczekiwaniami i przekazanymi sugestiami, dlatego z przyjemnością polecam Panią Kasię wszystkim, którzy potrzebują tego rodzaju prac. Wiele można obejrzeć ba blogu http://szydelkoikarteczki.blogspot.com a zamówione przeze mnie prezentuję poniżej.
Jeszcze raz zachęcam do takiej formy obdarowywania bliskich. Prezent w postaci profesjonalnej sesji zdjęciowej nie zwiędnie, nie znudzi się, jest oryginalny, miły i będzie cieszył przez długie lata, wręcz pokolenia. Szczególnie gdy zdjęcia robione są przez zawodowca, który potrafi uchwycić ulotność chwili i ukazać emocje drzemiące w każdym z nas – czy to małym czy dużym, wydobyć i pokazać, to co w nas najlepsze…
Musiałem troszkę sobie pokadzić
bo gdy patrzę na masę tandety zdjęciowej i miernoty zalewającej Internet i na „fotopstryków” nazywających się profesjonalistami, gdy tylko zakupią sobie nowy sprzęt za unijne pieniądze, to żal mi ich Klientów. Skuszeni reklamą i ceną takiej „usługi” przychodzą potem do mnie pytając, czy da się coś z tego jeszcze wyciągnąć, bo to co dostali nie nadaje się do pokazywania. Nieraz się da, ale jest to okupione ogromną pracą grafika, bo fotograf skopał praktycznie wszystko, co można było zepsuć…
Dlatego amatorska fotografia np. rodzinna jak najbardziej TAK, ale sprzedawanie tego innym – NIE. W wielu momentach warto wynająć prawdziwego fotografa, by potem tylko cieszyć się zdjęciami.
Dwie metody na świąteczne popołudnie…
by Paweł Kaniuk on kwi.24, 2011, under Prywatne
Bez komentarza
Dziękuję za odwagę i poświęcenie Qbie!
Dziękuję również Mikołajowi za samozaparcie i ciągłe próby aż do upadłego
Życzenia Wielkanocne
by Paweł Kaniuk on kwi.24, 2011, under Prywatne
Leave a Comment :życzenia świąteczne more...Sposób na wiosnę – rodzinne spacery po Lasach Kozłowieckich
by Paweł Kaniuk on kwi.22, 2011, under Prywatne, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce
Wiosna przygrzała nieco, więc od razu rodzinkę ciągnie do lasu. Mamy z siostrą swoje ulubione miejsca w Lasach Kozłowieckich, gdzie przyjemnie można spędzić popołudniowe chwile piekąc kiełbaski i wylegując się na trawie i kontemplując przepływające po niebie obłoczki. Pełny relaks i radocha dla dzieciaków! Polecam.
Od razu po przyjeździe postanowiliśmy przejść do sedna sprawy i w kilka chwil zorganizowaliśmy ognisko (oczywiście w miejscu do tego przeznaczonym) do pieczenia kiełbasek.
A że kiełbaski były wyśmienite chyba nikogo nie muszę więcej przekonywać
Zaspokoiwszy pierwszy głód postanowiłem zrobić dawno obiecane zdjęcie całej rodzinki mojej siostry…
A potem już poleciało całą serią – najpierw dzieciaki…
A potem cioteczka dorwała się do przytulania wszystkich po kolei chcąc się
uwiecznić na zdjęciach z dziatwą…
I mnie nie ominęło – autor zdjęcia Marysia Kaniuk
Ale przyjechaliśmy do lasu nie po to, żeby robić zdjęcia, tylko odpocząć, więc aparat szybko wróciło do torby i słychać już było tylko skwierczenie ogniska i śmiech dzieci.
Gdy zabawy dzieci zaczęły przybierać mniej akceptowalne formy
– czas było wracać do domu.
Dziękujemy Dorocie, Karolowi, Michałkowi i Kubie za miłe popołudnie.
Nowa strona, nowe możliwości, nowa sesja dziecięca
by Paweł Kaniuk on lut.03, 2011, under Prywatne
Milenka była małą bohaterką ostatniej sesji. Na początku było ciężko: katarek, marudzenie, obca osoba w domu. Rodzice byli zdeterminowani i raczej nie chcieli przekładać sesji. Trzeba było oswoić liska
Kawka, rozmowa, małe czary-mary… Użyłem całej wiedzy, doświadczenia i uroku osobistego
ale się udało. Do tego stopnia, że pod koniec sesji Milenka miała większą ochotę na zabawę z Panem Fotografem niż na pozowanie…
Teraz czekamy na wiosnę, żeby spotkać się znów w ogródku u dziadków, wśród zieleni i kwitnących kwiatów, no i oczywiście w pełnym zdrowiu i o wiele lepszych humorach.
Zainteresowanych fotografią dziecięcą zapraszam na stronę poświęconą tylko temu tematowi www.fotograf-dzieci.pl
I tak to się kończy



































