Paweł Kaniuk – fotozapiski

Prywatne

Sposób na wiosnę – rodzinne spacery po Lasach Kozłowieckich

by on kwi.22, 2011, under Prywatne, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Wiosna przygrzała nieco, więc od razu rodzinkę ciągnie do lasu. Mamy z siostrą swoje ulubione miejsca w Lasach Kozłowieckich, gdzie przyjemnie można spędzić popołudniowe chwile piekąc kiełbaski i wylegując się na trawie i kontemplując przepływające po niebie obłoczki. Pełny relaks i radocha dla dzieciaków! Polecam.

Od razu po przyjeździe postanowiliśmy przejść do sedna sprawy i w kilka chwil zorganizowaliśmy ognisko (oczywiście w miejscu do tego przeznaczonym) do pieczenia kiełbasek.

A że kiełbaski były wyśmienite chyba nikogo nie muszę więcej przekonywać :)

Zaspokoiwszy pierwszy głód postanowiłem zrobić dawno obiecane zdjęcie całej rodzinki mojej siostry…

A potem już poleciało całą serią – najpierw dzieciaki…

A potem cioteczka dorwała się do przytulania wszystkich po kolei chcąc się ;) uwiecznić na zdjęciach z dziatwą…

I mnie nie ominęło – autor zdjęcia Marysia Kaniuk :)

Ale przyjechaliśmy do lasu nie po to, żeby robić zdjęcia, tylko odpocząć, więc aparat szybko wróciło do torby i słychać już było tylko skwierczenie ogniska i śmiech dzieci.

Gdy zabawy dzieci zaczęły przybierać mniej akceptowalne formy ;) – czas było wracać do domu.

Dziękujemy Dorocie, Karolowi, Michałkowi i Kubie za miłe popołudnie.

1 Comment :, , , , more...

Nowa strona, nowe możliwości, nowa sesja dziecięca

by on lut.03, 2011, under Prywatne

Milenka była małą bohaterką ostatniej sesji. Na początku było ciężko: katarek, marudzenie, obca osoba w domu. Rodzice byli zdeterminowani i raczej nie chcieli przekładać sesji. Trzeba było oswoić liska :) Kawka, rozmowa, małe czary-mary… Użyłem całej wiedzy, doświadczenia i uroku osobistego ;) ale się udało. Do tego stopnia, że pod koniec sesji Milenka miała większą ochotę na zabawę z Panem Fotografem niż na pozowanie…

Teraz czekamy na wiosnę, żeby spotkać się znów w ogródku u dziadków, wśród zieleni i kwitnących kwiatów, no i oczywiście w pełnym zdrowiu i o wiele lepszych humorach.

Zainteresowanych fotografią dziecięcą zapraszam na stronę poświęconą tylko temu tematowi www.fotograf-dzieci.pl

I tak to się kończy ;)

1 Comment :, , , , , , more...

Czy każdy fotograf ma swojego Anioła Stróża?

by on sty.28, 2011, under Prywatne

Zdecydowanie tak!

Zawsze w to wierzyłem, a dziś przekonałem się o tym naocznie :) Stuknęła mi czterdziestka i wśród masy prezentów, które dostałem, ten jest mi chyba najbliższy. Moja kochana żona sprawiła mi wielką niespodziankę i zamówiła jakiś czas temu u Pani Doroty Urbaniak-Pełka zmaterializowanie mojego osobistego Anioła Stróża! Jest niesamowity! Jak dobrze wyposażony! Przy biodrze na pewno jakiś ultra jasny szeroki kąt, a w rękach, ani chybi jak 135 f2.0 – moje ulubione szkiełko. Nic nie ujdzie jego uwadze i wszystko dostrzeże. I skubaniec dobrze sobie radzi, bo czuję się bezpieczny i zaopiekowany, a moje życie jest spełnione i szczęśliwe. Czego więcej trzeba?

Życzę wszystkim dobrego Anioła Stróża a fotografom właśnie takiego Fotoziutka ze skrzydłami i super sprzętem ;)

Ps. Wszystkim dziękuję za życzenia – jest mi dziś szczególnie miło :)

9 Comments :, more...

Zabawy bez komputera :)

by on lis.10, 2010, under fotografia dziecięca, Prywatne

Bez komputera dzieci też potrafią się wspaniale bawić :) Partyjka szachów z tatą, warcaby, mizianko, wspólne słuchanie audiobuka, a na koniec zabawa starą, dobrą plasteliną! Zachęcam do jak najczęstszego odrywania dzieci od komputerów…

Krokodyl – pomysł i realizacja: Mikołaj Kaniuk.

3 Comments :, , , more...

Dzień Dziecka z dziećmi z Domu Dziecka

by on cze.01, 2010, under fotografia dziecięca, Prywatne

Jako zaprzyjaźniony fotograf w piątkowe popołudnie uczestniczyłem w pikniku, który młodzież z Gimnazjum i Liceum im.Królowej Jadwigi w Lublinie zorganizowała dla dzieci z Domu Dziecka w Przybysławicach. Piękna pogoda, jakby na zamówienie, dużo radości i bardzo miła atmosfera towarzyszyła nam przez cały czas.

Był występ kabaretu, pokaz talentów, turniej ping ponga i mecz siatkówki. Można było nauczyć się żonglerki, pomalować sobie twarz i włosy, zobaczyć pokaz karate, robić cuda z balonów, skorzystać z porad wizażystki, obejrzeć pokaz iluzjonisty, poćwiczyć origami. Młodzież bardzo pomysłowa i co najważniejsze, wszystko własnymi siłami. Ognisko, kiełbaski, tony czipsów i innych niezdrowych łakoci, prezenty. Dobry, piękny czas…

Leave a Comment :, , , , , more...

Chcesz poszukać czegoś?

Użyj okienka poniżej żeby przeszukać bloga:

Nadal nie znalazłeś? Dodaj komentarz lub skontaktuj się ze mną - zajmę się tą sprawą!