Chrzest Ignasia
Napisał pawelkaniuk 07 lis 2009, jako chrzest
Tak to już jest, że jak się fotograf pokaże z najlepszej strony, to potem już zostaje w kręgu rodziny i znajomych. Tak było i w tym przypadku – wcześniej spotkaliśmy się na weselu u Inez i Niedźwiedzia, a teraz poproszono mnie o zdjęcia z chrztu.
Mały Ignaś urzekł mnie swoją elegancją i stoickim spokojem z jakim znosił polewanie wodą i długie późniejsze pozowanie. Takiego modela ze świecą szukać. Ale najpierw trzeba było się posilić.

Potem mała rozgrzewka i ubieranie, w które zaangażowali się prawie wszyscy domownicy.











Młodemu tak się spodobało w kaplicy, że nie chciał wyjść bez połowy dekoracji sprzed ołtarza

A potem jeszcze mały posiłek i do pozowania z całą rodziną i przyjaciółmi



Listopad 7th, 2009 on 16:50
jak zwykle podziwiam kolory, piękny set