Gosia i Igor – ślub w Stalowej Woli
Napisał Paweł Kaniuk 03 lip 2010, jako Fotografia ślubna
W gorącym okresie ślubnym trudno zasiąść przed komputerem i wysmarować coś fajnego, ale dla Gosi i Igora zrobię wyjątek. Tak zakochanej pary i uśmiechniętej Panny Młodej już dawno nie fotografowałem! Z resztą zobaczcie sami.
Zaczęło się wszystko wcześnie rano – tej roboty zwykle nikt nie widzi, a jak dobrze usadzić gości, to naprawdę ciężki orzech do zgryzienia.
Po ciężkiej pracy – fajrant
Ale czas goni – więc ubieranie i toalety…
Gosia też w tym czasie nie próżnowała – pod okiem mamy, świadkowej i całej rodziny przygotowywała się do spotkania Pana Młodego.
I ten powalający, zniewalający i strasznie zaraźliwy śmiech
Coś pięknego!
Potem do kościoła…
A sam kościół w Stalowej Woli… – byłem pod wrażeniem widoku z zewnątrz ale i od środka.
Jacy zakochani… Ech, żeby wszystkie Pary Młode tak okazywały swoją miłość…
Detale też są godne uwagi…
Na weselu miałem silną konkurencję, ale jakoś dałem radę
Przed nami jeszcze plener, ale wiem, że Gosia z Igorem już nie mogą się doczekać na zdjęcia, więc troszkę większa zajawka…




































Lipiec 4th, 2010 on 16:42
super fotki, czekamy na więcej!
)
Lipiec 5th, 2010 on 10:17
Klasycznie, bez fajerwerków, tak jak lubię.
Lipiec 5th, 2010 on 14:59
ładne, za chwile jakąś ja pochwale się swoimi .. pozdrawiam