Paweł Kaniuk – fotozapiski

Kasia i Andrew – polsko-nowozelandzkie połączenie

Napisał 17 wrz 2009, jako Fotografia, Fotografia ślubna

Dwa światy, dwie kultury, dwoje jakże różnych ludzi się spotkało i pokochało.

Ona – rodowita Polka

0063_Kasia_Andrew_Dancan

On – z Nowej Zelandii, a poznali się i mieszkają w… Anglii. Jaki ten świat mały ;)

0090_Kasia_Andrew_Dancan

Podczas gdy Kasia od samego rana, dzielnie przygotowywała się do ceremonii…

0036_Kasia_Andrew_Dancan

Andrew z przyjaciółmi odpoczywał i grał sobie w karty ;)

0110_Kasia_Andrew_Dancan

Ale w końcu przyszła godzina „W” i trzeba było wskoczyć w ślubne ciuszki. Więc oboje udali się do swoich garderób…

0175_Kasia_Andrew_Dancan

0186_Kasia_Andrew_Dancan

On z kolegami i z wielką powagą skupiał się przed ceremonią ;)

0206_Kasia_Andrew_Dancan

0219_Kasia_Andrew_Dancan

Ona z przyjaciółkami dopinała ostatnie guziki w pięknej sukni…

0368_Kasia_Andrew_Dancan

0381_Kasia_Andrew_Dancan

… z welonem.

, Lublin, fotograf Paweł Kaniuk

Zgodnie z nowozelandzką tradycją Andrew nie mógł zobaczyć przyszłej małżonki przed ceremonią, więc czekał jak na szpilkach na wejście Kasi.

0430_Kasia_Andrew_Dancan

A ona, nie spiesząc się, przyszła do kościoła prowadzona przez wzruszonego i przejętego Ojca.

0433_Kasia_Andrew_Dancan

A potem już było sakramentalne Tak i Yes.

0460_Kasia_Andrew_Dancan

0470_Kasia_Andrew_Dancan

0483_Kasia_Andrew_Dancan

I już jako małżeństwo wyszli z kościoła obsypani kwiatami.

0485_Kasia_Andrew_Dancan

Podczas przyjęcia nie mogło zabraknąć przemówień, podziękowań…

0666_Kasia_Andrew_Dancan

… i toastów.

0694_Kasia_Andrew_Dancan

A potem – wiadomo: piękny pierwszy taniec i zabawa do rana w towarzystwie zespołu Czaban Band!

0714_Kasia_Andrew_Dancan

0786_Kasia_Andrew_Dancan

0933_Kasia_Andrew_Dancan

1199_Kasia_Andrew_Dancan

1171_Kasia_Andrew_Dancan

Dla mnie też był to ważny dzień, bo pierwszy raz, po kilkutygodniowej przerwie, mogłem już samodzielnie fotografować. Co prawda skorzystałem jeszcze z pomocy Maćka Rukasza, który pracował jako drugi fotograf, zabezpieczając np. przygotowania, które toczyły się równolegle – ale z krótkim i lekkim gipsem mogłem już spokojnie pracować.

1286_Kasia_Andrew_Dancan

O moim zerwanym ścięgnie Achillesa i perypetiach z tym związanych pewnie też coś napiszę, jak znajdę chwilkę czasu między obróbką czekających w kolejce materiałów. Na razie powiem tylko tyle, że kocham moją pracę fotografa ślubnego i nie mogłem już doczekać się chwili, kiedy znowu zacznę wychodzić z aparatem na kolejne zlecenia. Dzięki Bogu ten ciężki czas już za mną.

Na koniec jeszcze raz chcę podziękować Maćkowi, że zgodził się pracować dla mnie podczas kilku ostatnich ślubów. Ale na szczególne słowa podziękowania zasłużyli Monika i Konrad Wasylewscy, którzy, mimo wielu swoich zleceń, wykonali dla mnie, zupełnie bezinteresownie, dwie sesje plenerowe. Wielkie dzięki! Ten fakt jak i postawa wielu moich znajomych fotografów z całej Polski, przywróciło mi wiarę w ludzi i pokazało kapitalną solidarność ludzi z branży fotograficznej.

:, ,
Liczba komentarzy: 2
  1. Darek Szubiński

    Paweł – nawet ładnie Ci z tym gipsem ;) Dobrze, że masz już za sobą te najgorsze momenty …

  2. rafał gasiński

    apropos posta- linka do bloga podał mi rafał karpiński, maciek rukasz jest z jednej wioseczki co ja, z konradem miałem przyjemność porobić w wakacje zdjęcia… świat faktycznie jest mały :)
    materiał dobry, będę podglądał kolejne. pozdrawiam.

Napisz komentarz

Chcesz poszukać czegoś?

Użyj okienka poniżej żeby przeszukać bloga:

Nadal nie znalazłeś? Dodaj komentarz lub skontaktuj się ze mną - zajmę się tą sprawą!