Paweł Kaniuk – fotozapiski

Niedzielny spływ kajakowy po Bystrzycy

Napisał 07 cze 2009, jako Prywatne

Niedziela nie musi kojarzyć się z lenistwem i wylegiwaniem się przed TV. Wystarczy jeden SMS, krótki telefon i może być przesympatyczny wypad za miasto, na łono przyrody. I tak było tym razem: od Konrada Wasylewskiego dostałem cynk-propozycję spłynięcia Bystrzycą :) Długo się nie zastanawiając, zorganizowaliśmy się z Mikołajkiem i rano byliśmy zwarci i gotowi.
Jak się okazało pomysłodawcą i organizatorem był Michał (po prawej), a oprócz Konrada (z lewej) i nas (z drugiej strony aparatu) w spływie uczestniczył też Piotr. Czyli mieliśmy męski wypad za miasto :) Spotkaliśmy się przy ośrodku MOSiR „Słoneczny Wrotków”.

img_2801

Fala była ogromna i z Mikołajem mieliśmy pewne obawy, ale po uzgodnieniu, że po pierwszym etapie (spływ rzeką) zostaniemy odebrani i odstawieni do przystani, rezygnując z odcinka po otwartych wodach Zalewu – zdecydowaliśmy się wziąć udział. Jedynie Michał zdecydował się płynąć do końca – szacunek.

img_2794

Z przystani „Słoneczny Wrotków”, rozklekotanym Lublinkiem (co było dla Mikołaja jedną z większych atrakcji) dowieziono nas do Prawiednik, gdzie był początek trasy.

img_2805

Sam spływ jest bardzo spokojny i relaksujący. Można spokojnie polecić całym rodzinom, nawet z maluchami – bez obaw. A widoki, świerze powietrze, śpiew ptaków – wręcz niesamowite! Dla mieszczucha – coś wspaniałego.

img_2820

img_2825

img_2827

img_2831

Na koniec zagadka. Co Konrad zakładał sobie na głowę podczas spływu…? :)

img_2824

Zdjęcia z drugiego kajaka (wraz z rewelacyjnym opisem) można obejrzeć na blogu Konrda >>>

Zdjęcia podczas spływu robiliśmy z Mikołajkiem aparatem Canon Power Shot A420 – ulubiony sprzęt moich dzieci.

:, , , ,
1 komentarz:

Napisz komentarz

Chcesz poszukać czegoś?

Użyj okienka poniżej żeby przeszukać bloga:

Nadal nie znalazłeś? Dodaj komentarz lub skontaktuj się ze mną - zajmę się tą sprawą!