Paweł Kaniuk – fotozapiski

Tag: dzieci

Sesja noworodkowa malutkiej Wiktorii

by on gru.01, 2011, under niemowlaczki, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Zapraszam do obejrzenia sesji noworodkowej malutkiej (10 dniowej) Wiktorii. Tego dnia mała modelka nie miała zbytnio nastroju do fotografowania, dlatego z naszych ambitnych planów usypiania i pozowania wyszły nici… Ale nawet w tak trudnych warunkach można zrobić kilka pięknych ujęć. Zresztą oceńcie sami…

Dopiero przy kolejnej – tym razem skutecznej – próbie uśpienia malutkiej modelki udało się zrobić zdjęcia, na których nam najbardziej zależało.

Dziękuję rodzicom za zaufanie i odwagę – to przecież ich pierwsze dziecko :)

Gosia Fornal Lubisz ten wpis
1 Comment :, , , , , , , , , , more...

Dzień z życia przedszkolaka

by on lis.17, 2011, under fotografia dziecięca, Sesje rodzinne i dziecięce

Ostatnio rodzice dwójki poprosili mnie o podglądanie swoich pociech podczas zabaw w przedszkolu, a dokładniej Klubie Malucha na warszawskim Wilanowie :) Fotografowanie dzieci to moje ulubione zajęcie! Dzieciaki są urocze, przy tym jest to zadanie bardzo wymagające. Trzeba wtopić się w otoczenie, tak żeby dzieci przestały zwracać na fotografa uwagę. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, żeby wyłapać te najlepsze momenty i żeby nie przygnieść przy tym innego, ciekawskiego dzieciaczka. Trzeba zostać zaakceptowanym przez grupę i przede wszystkim kochać to, co się robi :)

Poniżej zajawka – kilka ujęć z życia maluszków…

Hania…

i Mikołaj…

Na koniec dwie śliczne buzie moich nieświadomych swej roli modeli…

 

2 Comments :, , , , more...

Zapowiedź sesji noworodkowej – Misiowo

by on paź.20, 2011, under fotografia dziecięca, niemowlaczki, Sesje rodzinne i dziecięce

Coby nie myślano, że się nie pracuje :) Oj pracuje się dużo, równie dużo jeździ się po Polsce, tak, że na obróbkę brakuje czasu… Dlatego dziś tylko malutka zapowiedź s sesji noworodkowej małego Maksyma…

1 Comment :, , , , , , , more...

Carpe diem – kolejna sesja dziecięca w prezencie

by on wrz.29, 2011, under fotografia dziecięca, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Najpierw miała być to sesja mini, ale w trakcie spotkania okazało się, że mała Zuzia i rodzice  w świetnej formie i zrealizowaliśmy sesję standardową. I bardzo dobrze, bo dzień był piękny, a zdjęcia wyszły radosne.

Najpierw kilka typowych „studyjnych” ujęć domowych :)

Córeczka Tatusia – bez dwóch zdań . Ojczulek ma totalnego bzika na punkcie malutkiej Zuzi :)

Żelazny punkt każdej sesji – zdjęcie całej rodziny dla Babci do rameczki…

A potem na spacer po polach!

Jakby dziecko kiedyś pytało – 0to dowód namacalny skąd się biorą ;)

Zawiało mocniej, więc trzeba było zrobić Titanica…

Tak wymęczyliśmy Zuzię na spacerze, że po powrocie do domu z usypianiem nie było żadnego kłopotu.

Rodzice też poszli w ślady córeczki…

…i z sesji musiałem wychodzić na palcach ;)

Ogłoszenie pogodowe dla przymierzających się do sesji – ostatnie dni ładnej, jesiennej pogody! Za telefony i do klawiatur!

Sobiesław Pawlikowski Lubisz ten wpis
2 Comments :, , , , , , , , , more...

Trojaczki – niezwykła sesja rodzinna w prezencie

by on wrz.23, 2011, under fotografia dziecięca, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Oj wiedziała cioteczka co podarować rodzicom Marysi i trójki uroczych maluszków: Hani, Mikołajka i Filipa w prezencie. Rodzinna sesja zdjęciowa, to był strzał w dziesiątkę! Bo jak tu zrobić sobie zdjęcie całej rodziny :) Już przy dwójce , to jest kłopot, a co dopiero z trojaczkami i starszą latoroślą. Portreciki i zdjęcia w mniejszych podgrupach już były w zbiorach rodzinnych – główne zadanie dla fotografa: portret całej rodziny i wszystkich . Wydaje mi się, że dałem radę :) Będą mieli rodzice kłopot ze zrobieniem ostatecznej selekcji, bo materiał, jaki powstał tego dnia jest rewelacyjny :) Wszystko zagrało: dzieci radosne i skore do zabawy, rodzice świetnie nastawieni i przygotowani do sesji, miejsca i rekwizyty już czekały, więc fotografowi pozostało tylko stanąć na wysokości zadania. Czy się udało? Mam nadzieję, że w komentarzach pojawi się odpowiedz – z resztą oceńcie sami… Poniżej kilka moich ulubionych kadrów.

Dzień dobry – zastałem Hanię? :) Początek sesji w domu.

Priorytet – cała rodzinka!

Potem portreciki każdego dzieciaczka na pierwszym planie – przecież każdy jest tak samo ważny!

Pogoda dopisała, więc kolejny etap, to zdjęcia w plenerze. Oczywiście priorytety wciąż te same ;) Wyobraźcie sobie: zsynchronizować całą rodzinę składającą się z czterech osób graniczy z cudem – tu było w 100% działanie łaski Bożej i ogromna pomoc sześciu aniołów stróżów :)

Ale i tak nie było łatwo utrzymać wszystkich w jednym miejscu – wystarczyła chwila nieuwagi i… szur szur szur…

Potem tatuś zafundował dzieciom loty na małych wysokościach i gdyby nie interwencja fotografa, to trwałoby to do kolacji, a dzieci już zaczynały być głodne :)

Stara walizka dziadka, to świetny gadżet (jak ktoś ma na zbyciu – proszę o pilny kontakt!)

Malinowa uczta – co się działo powyżej, nadaje się tylko do archiwów rodzinnych :)

A zaraz potem konieczna była kąpiel i gruntowne szorowanie.

Na koniec jeszcze kilka portretów w różnych konfiguracjach i czas było się żegnać.

Pierwsze koty za płoty – takie doświadczenie, to ważna lekcja  na drodze rozwoju fotografa dziecięcego. Mam nadzieję, że sprostałem pokładanym oczekiwaniom…

Ps. Obróbka jeszcze w toku – to tylko mała zajawka…

Jutka Białe-Inspiracje, Tomasz Grala, Michał Zagórny, Bea Osowska, Marcin Cupryś, Sylwia Amróżkiewicz-Hadryś, Cezary Zieliński, Magdalena Stanowska Lubisz te wpisy
5 Comments :, , , , , , , , , more...

Chcesz poszukać czegoś?

Użyj okienka poniżej żeby przeszukać bloga:

Nadal nie znalazłeś? Dodaj komentarz lub skontaktuj się ze mną - zajmę się tą sprawą!