Tag: fotografia ślubna Lublin
Reportaż ślubny Małgosi i Tomka z plenerem
by Paweł Kaniuk on gru.28, 2011, under ceremonia, Fotografia ślubna, plener, przygotowania, wesele
Ostatnio zaniedbałem trochę zdjęcia ślubne, więc czas to nadrobić. Może się wydawać się, że teraz Paweł Kaniuk, to już tylko dzieci i sesje rodzinne. Realność jest taka, ze moje Pary szybko staja się rodzicami i znowu mamy okazję do spotkania
Poniżej mały wycinek z mojego podpatrywania uroczej Młodej Pary. Pełny materiał oczywiście dostępny u Młodych…
Zafascynował mnie kościół w Parczewie: Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin (bazylika mniejsza) – coś wspaniałego…
W takich momentach ja także mam duszę na ramieniu i żołądek podchodzi mi do gardła…
Plener zrealizowany został w całości w lubelskim Ogrodzie Botanicznym
Migawki z reportażu ślubnego Kasi i Maćka
by Paweł Kaniuk on paź.03, 2011, under Fotografia ślubna
Kilka ulubionych… Dziś się nie rozpiszę, bo obróbka goni i kolejne pary czekają
Szkockie wesele
by Paweł Kaniuk on wrz.28, 2011, under Fotografia ślubna
Ostatnio na blogu więcej dzieci niż ślubów – czas zmienić trochę proporcje
Uzupełnianie blogowych wpisów zaczynamy od szkockiego wesela
Przesympatyczna para, wspaniali goście, zabawa na całego! Poniżej kilka wspomnień z tego czasu…
Romantyczna Panna Młoda
by Paweł Kaniuk on sie.11, 2011, under ceremonia, Fotografia ślubna, przygotowania
Co zrobić, gdy piękna Panna Młoda wpadnie fotografowi w oko?
Nic – robić swoje najlepiej jak się potrafi i czerpać z tego jeszcze większą przyjemność niż zwykle.
Dziś tylko kilka ulubionych, żeńskich kadrów ze ślubu Agnieszki i Damiana. Mam nadzieję, że wytrzymają jeszcze kilka dni zanim będą mogli cieszyć się całą galerią. Praca, praca i dużo dodatkowych zleceń oprócz ślubów, mocno spowolniły moje możliwości obróbkowe, a że nie oddaję nigdy półproduktów – terminy nieco się przesunęły. Tak więc cierpliwości moje pary – zaowocuje to piękniejszymi zdjęciami.
Polsko-norweski ślub – zapowiedź…
by Paweł Kaniuk on cze.14, 2011, under Fotografia ślubna
Najpierw przywitały mnie bizony
Potem lama puściła do mnie oko i już wiedziałem, że ten dzień będzie niezwykły.
Gdy zobaczyłem Pałac w Kurozwękach, moja wyobraźnia zaczęła pracować na wyższych obrotach snując marzenia o niezwykłej parze i niezwykłych zdjęciach.
i gdy zobaczyłem Ingrid…
i spotkałem po raz pierwszy Wojciecha wiedziałem, że się nie zawiodę.
Wszystko było wyjątkowe: zjawiskowe miejsce, dojrzała i kochająca się para, Pastor z dalekiego kraju, wzruszające nabożeństwo z muzyką fortepianową w tle, niespotykane na polskich przyjęciach przemówienia i podziękowania, DJ i wodzirej najwyższej klasy i zabawa do białego rana!
Dziś tylko smaczek na zaostrzenie apetytu, bo inne materiały jeszcze czekają w kolejce, ale już niedługo większa odsłona.


































































































