Tag: fotografia ślubna Warszawa
MM – czyli zapowiedź reportażu ślubnego Magdy i Marcina
by pawelkaniuk on wrz.01, 2010, under Fotografia ślubna
Wiem, że MM już się nie mogą doczekać na zdjęcia, dlatego przygotowałem kilka smakowitych ujęć na zachętę i rozbudzenie apetytu na więcej…
Przygotowania.
Słodkie przygotowania
Ceremonia.
Pod czujnym okiem Rodziców
Przyjęcie. Najpierw spokojnie…
… przy dźwiękach „Sounds Like Jazz” i śpiewie niesamowitego Roberta Osama znanego z programu „Jaka to melodia”.
A potem już na parkiecie pełne szaleństwo
Przy 100% zaangażowaniu tancerzy mogły się przydarzyć różne przygody
Ale generalnie było extra!
W pewnym momencie rozbłysły sztuczne ognie, jako jedna z atrakcji wieczoru.
Miło wspominam czas spędzony z Magdą i Marcinem i z niecierpliwością czekam na umówiony plener, bo już zapowiada się smakowicie…
Ps. Po dostęp do pełnego reportaż można za chwilkę zapukać do głównych bohaterów.
Chrzest Ignasia
by pawelkaniuk on lis.07, 2009, under chrzest
Tak to już jest, że jak się fotograf pokaże z najlepszej strony, to potem już zostaje w kręgu rodziny i znajomych. Tak było i w tym przypadku – wcześniej spotkaliśmy się na weselu u Inez i Niedźwiedzia, a teraz poproszono mnie o zdjęcia z chrztu.
Mały Ignaś urzekł mnie swoją elegancją i stoickim spokojem z jakim znosił polewanie wodą i długie późniejsze pozowanie. Takiego modela ze świecą szukać. Ale najpierw trzeba było się posilić.

Potem mała rozgrzewka i ubieranie, w które zaangażowali się prawie wszyscy domownicy.











Młodemu tak się spodobało w kaplicy, że nie chciał wyjść bez połowy dekoracji sprzed ołtarza

A potem jeszcze mały posiłek i do pozowania z całą rodziną i przyjaciółmi


Nietuzinkowy ślub z obstawą motocyklową – zwiastun
by pawelkaniuk on paź.02, 2009, under Fotografia, Fotografia ślubna
Ten dzień i ten ślub z założenia miał być szalony i inny niż wszystkie. I tak było.
Najpierw przygotowania u Niedźwiedzia, którym bacznie przyglądały się dwa koty i pies – ulubieńcy Pana Młodego!

Potem Inez, u siebie odprawiała czary, żeby wyglądać nieziemsko.


Każdy miał swoje tajemnice, do których nie wszyscy byli dopuszczeni…

Oto jedna z nich…

Piękny ślub i promieniejąca Panna Młoda obok Niedźwiedzia.

A po ceremonii mina Pana Młodego i gest Agnieszki – bezcenne! Szczególnie, że przywitał ich ryk motocyklowych silników. Przyjaciele przyjechali specjalnie na tę okazję, żeby odprowadzić Młodych na salę weselną, oddaloną od kościoła o ładnych parę kilometrów.

Jazda przez zatłoczoną Warszawę z taką obstawą, to niezwykłe przeżycie dla kogoś, kto uczestniczy w tym pierwszy raz. Nieważne czy zielone czy czerwone światło – zawsze kilka motocykli wcześniej blokowało skrzyżowanie, tak by Młodzi mogli przejechać bez przeszkód. Oczywiście nikt nie mógł ich wyprzedzić, bo zaraz któryś z motocyklistów blokował delikwenta i zmuszał go do ustawienia się w szeregu za samochodem Młodych.
Niesamowita jazda – mam nadzieję, że będę mógł jeszcze kiedyś w czymś podobnym uczestniczyć

Kolejny szalony moment, to całkowite zablokowanie tunelu na Alejach Jerozolimskich, gdzie zmotoryzowani przyjaciele zostali obdarowani przez Młodych pokaźną ilością weselnej wody ognistej

Potem już bez żadnych przeszkód i w szampańskich humorach jechaliśmy na przyjęcie do Pałacyku w Otrębusach.

A tam zabawa na 100 fajerek i od czasu do czasu, jak to w małżeństwie: On chciał – to Ona nie chciała…

Potem On był w centrum zainteresowania…

Chwilę później Ona przejmowała inicjatywę…

Ale koniec końców i tak wiadomo było, kto jest kierownikiem imprezy

Dziękuję Agnieszce i Jarkowi za dzień pełen wrażeń i kapitalnych ujęć. Na dziś tylko malutki zwiastun, a niedługo przyjdzie czas na pełny materiał z tego wydarzenia, bo warto pokazać tak radosnych ludzi, którzy potrafią się wspaniale bawić i cieszyć chwilą. Tych kilka zdjęć nie oddaje nawet małej części tego co się działo, więc proszę cierpliwie poczekać na resztę, bo wkrótce się pojawi.
Ania i Robert
by pawelkaniuk on sie.29, 2009, under Fotografia ślubna






















Za pomoc w realizacji reportażu dziękuję Maćkowi Rukaszowi.
Marta i Kamil
by pawelkaniuk on sie.04, 2009, under Fotografia ślubna
Koniec wakacji, koniec laby – czas na nadrabianie zaległości! A o tym co się działo w wakacje jeszcze kiedyś napiszę
Marta z Kamilem zaprosili mnie do siebie, żebym uwiecznił ich ostatnie chwile oddzielnie
tzn przygotowania i najważniejsze momenty podczas ceremonii. I zrobiłem to z przyjemnością. Jedną z niesamowitych zalet fotografii ślubnej jest to, że poznaje się nowych ludzi, nowe miejsca. Ciągle można być zaskakiwanym i trzeba podejmować nowe wyzwania – to jest to, co lubię najbardziej.
Ale dosyć gadania – przejdźmy do przedstawienia moich głównych bohaterów. Najpierw byłem u Kamila, który pod czujnym okiem rodziców i brata przygotowywał się do spotkania z Martą.



Potem przeniosłem się do domu Marty, gdzie przywitały mnie same uśmiechnięte twarze i świetna muzyka Chrisa Bottiego w tle! Okazało się, że byliśmy na tym samym koncercie Chrisa Bottiego w Warszawie i wszyscy jesteśmy jego fanami!




Brat z niedowierzaniem patrzył na piękną siostrę i chyba zdał sobie sprawę, że za chwilę, obcy facet, zabierze ją z domu


Córeczka tatusia – tata z łezką w oku przeżywał te chwile…


Ale uśmiech od ucha do ucha, kiedy Kamil w końcu zobaczył wybrankę swgo serca, rozbroił wszystkich

Potem niesamowity kościół – bardzo mi się podobał.




I niespodzianka – ulubiona muzyka towarzyszyła Młodej Parze przez niemal cały czas!


I ostatni rzut oka na niesamowity kościół.


Mam nadzieję, że zdjęcia zrekompensowaly Młodym, troszkę dłuższe niż zwykle, oczekiwanie na efekt mojej pracy. Pełna galeria oczywiście dostępna u Marty i Kamila.
Zapowiedź reportażu ślubnego – Agata i Zbyszek
by pawelkaniuk on cze.18, 2009, under Fotografia ślubna, ceremonia, przygotowania, wesele
Specjalnie dla mamy Pani Agaty i Rodziców Zbyszka, u których jestem już fotografem rodzinnym, wstawiam szybko zajawkę z reportażu z ostatniej soboty. Wiem, że cierpliwość jest cnotą, ale znam też zżerającą ciekawość – jak wyszły zdjęcia?…
A wyszły mniej więcej tak jak poniżej.
Po więcej zdjęć proszę zgłosić się do głównych bohaterów: Agaty i Zbyszka – oni mają linka do całego reportażu w ich prywatnej galerii…
























Komentarze mile widziane
Napięcie trzeba stopniować ;)
by pawelkaniuk on maj.17, 2009, under Fotografia ślubna, ceremonia, wesele
Prace na ukończeniu
Pewnie późnym wieczorem będzie już wystawiona cała galeria prywatna Magdy i Karola. Do tego czasu niech wystarczą tylko zajawki, które wpadły mi w oko…










Kto chciałby zobaczyć więcej, musi pytać o zgodę Magdę i Karola
























