Tag: Paweł Kaniuk
Ola i Krzysztof – fotografia ślubna Zamość
by pawelkaniuk on lis.14, 2009, under Fotografia ślubna
Całkiem niedawno dane mi było fotografować Młodą Parę w Zamościu. Urocze miejsce, urocza para – dobrze mi się tam pracowało.

W domu było już wszystko przygotowane.

Babcia …



W tym samym czasie Pan Młody dokonywał niezbędnych zabiegów upiększających, załatwiając przy tym tysiące niecierpiących zwłoki spraw.


Do ślubu wiozła Młodych świetnie wyposażona limuzyna.

Kościół oczywiście przystrojony na biało…

…z niezwykłą figurą Chrystusa ukrzyżowanego…

…a Młodzi z czerwonymi, gustownymi dodatkami.






Wesele weselem, ale koniecznie trzeba było zajrzeć do piekarni i skontrolować czy wszystko jest w porządku


Pracownikom trzeba było jednak troszkę pomóc

Ale potem to już tylko zabawa do białego rana!

Serdecznie pozdrawiam moją Parę z Zamościa mając nadzieję na kolejne spotkania w przyszłości
Ps. Na blogu tylko kilka migawek z tego dnia – adres do pełnej galerii dostępny u Oli i Krzyśka.
M jak Miłość – sesje rodzinne – sezon otwarty!
by pawelkaniuk on paź.27, 2009, under fotografia dziecięca, sesje rodzinne
Sezon ślubny powoli się kończy – została jeszcze obróbka zaległych materiałów i najprzyjemniejsze chwile oddawania albumów i materiałów Młodym, ale zaczyna się świetny czas na sesje rodzinne i dziecięce.
Na zachętę przedstawiam zdjęcia 4xM – czyli M jak Miłość ![]()
Dlaczego M jak Miłość, bo się naprawdę kochają i to widać. Bo wszyscy mają imiona zaczynające się na M: Magda, Marek, Maja i Milenka. Bo jeszcze w kuchni krzątała się Mama przygotowując smaczny obiad.
Ale co tu dużo gadać – czas na zdjęcia w tonacji kawy z mlekiem – będą pięknie wyglądać na ścianie.
Zachęcam do skorzystania z tej okazji i zafundowania sobie podobnej sesji.












Ula i Tomek – zdjęcia ślubne
by pawelkaniuk on paź.20, 2009, under Fotografia ślubna
To był termin przechwycony: jedna para zrezygnowała, za to druga skorzystała z okazji i zdobyła dobrego fotografa
Bardzo podobało mi się podejście Panny Młodej, dla której różne przeciwności były tylko mało znaczącymi epizodami, nie mogącymi w niczym przesłonić piękna tego dnia.
A wszystko zaczęło się od przygotowań w Exclusive Make-up Atelier.

A w domu malutka niespodzianka – prześliczna córeczka Uli, która dzielnie towarzyszyła mamie podczas przygotowań i była jak mała dobra wróżka wywołująca uśmiech na twarzy.


Mmomenty, w których nie można się obyć bez pomocy teścia ![]()

Kościół św. Eliasza przywitał nas promieniami zachodzącego słońca.





Tomek potrafił zmrozić spojrzeniem, ale chwilę później promieniał w uśmiechu.


Czy byli wśród nas święci?





Była też płonąca świnia - bardzo smaczna zresztą ![]()


Dzieci bawiły się pod czujnym okiem tatusia ![]()


Czy tort był smaczny? …był! ![]()

Na koniec pozdrawiam wszystkich gości weselnych, szczególnie tych z daleka i mam nadzieję do zobaczenia
Nie samymi ślubami…
by pawelkaniuk on wrz.10, 2009, under Fotografia, Prywatne, fotografia dziecięca
Sezon ślubny w pełni. Wszyscy znajomi fotografowie zamieszczają zdjęcia z ostatnich ślubów, pełne reportaże i najsmakowitsze ujęcia, a ja…
Niedługo opiszę wakacyjne przygody fotografa ślubnego, a tymczasem kilka migawek z popołudniowego spaceru z moją córą – Marysią. Jeszcze się dziewczę nie przyzwyczaiło do obiektywu, ale będę coraz mocniej nad tym pracował, bo warto… oj warto. Z resztą oceńcie sami.
Najpierw prezentacja naszego nowego domownika – Max – szczeniak Yorkshire Terrier. Pewnie i jemu niedługo poświęcę kilka klatek – na razie jako rekwizyt dla Mary.


Potem chwilka zabawy z chustą w świetle zachodzącego słońca.


I na koniec moje ulubione. Klasyczne. Czarno-białe. Dla mnie – po prostu piękne – ale co może powiedzieć zakochany ojciec

Krakowiaki – Kasia i Mateusz
by pawelkaniuk on sie.14, 2009, under Fotografia ślubna
Trochę się niecierpliwią moje miłe Krakowiaki, więc na szybko postanowiłem pokazać coś już na blogu…






Jeszcze chwilka i ojciec Panny Młodej przyprowadzi ją do ołtarza…


To nowe, złote „coś” na palcu, zwykle wywołuje podobne reakcje u Państwa Młodych

A suknia naprawdę była imponująca.

I figura św. Jadwigi, w cichym geście, błogosławiła Młodym…

Dzieci z taaakimi oczami zawsze przyciągają uwagę fotografa.

Dorożką po Krakowie …


I na koniec jeszcze kilka ujęć w świetle zachodzącego słońca.



Wyróżnione zdjęcia konkursowe
by pawelkaniuk on sie.11, 2009, under Fotografia ślubna, Konkursy
Czas się troszkę pochwalić
Miło mi donieść, że kilka moich fotografii zostało wyróżnionych w comiesięcznej, lipcowej edycji konkursu na fotografa roku prowadzonego przez Forum Fotografów Ślubnych, gdzie uczestnikami i oceniającymi są sami fotografowie – więc konkurencja jest bardzo silna. Najbardziej cieszę się z pierwszego miejsca (!), jakie zajęła moja fotografia w kategorii detal. (wszystkie zdjęcia konkursowe można obejrzeć tu>>).

Poniżej pozostałe fotografie, które dodały mi trochę punktów w końcowej klasyfikacji (dwa pierwsze znalazły się w pierwszej dziesiątce):




Adrianna i Paweł – genialnie kontrastowo
by pawelkaniuk on sie.08, 2009, under Fotografia ślubna
Z ogromną przyjemnością zamieszczam kilka zdjęć Adrianny i Pawła. Był to całodniowy reportaż, ale w tak miłym towarzystwie czas szybko minął. Zaczęliśmy od wizyty u znajomej fryzjerki. Tego co się działo na głowie Adrianny nie da się opowiedzieć, a nawet nie powinno się wszystkiego pokazywać
, ale efekt końcowy zawsze jest świetny.



Potem chwila u wizażystki, gdzie udało się fajnie wykorzystać stojące wszędzie lusterka.

Po wszystkich akcjach „przygotowawczych” dotarliśmy do domu.


I znowu klimatyczny, stary kościół pod wezwaniem Świętego Jakuba Większego Apostoła w Lublinie – Głusku . Choć ciemny, to przy odpowiednim podejściu pokazuje całe swoje piękno i urok.



I o te kontrasty mi właśnie chodziło – czarne włosy, ciemne oczy i biały welon. Tylko czarnobiała fotografia może to oddać tak, jak by się chciało.



Mąż mówi – żona słucha… Piękny widok




Po wszystkich podniosłych chwilach nadszedł czas na zabawę. Państwo Młodzi zaprosili swoich gości do Malibu - fajnego lokalu na wyspie. A tam pięknie zaświeciło zachodzące słońce, co trzeba było wykorzystać…






Jednym z kulminacyjnych punktów przyjęcia był efektowny pokaz sztucznych ogni.

A wspaniałą zabawę, z wielkim profesjonalizmem i niezrónaną eleganją poprowadził, chyba najlepszy w Lublinie - DJ Hiszpan, którego serdecznie pozdrawiam

Adres do pełnego reportażu oczywiście u Adrianny i Pawła
