Tag: przemyślenia
Kasia i Andrew – polsko-nowozelandzkie połączenie
by pawelkaniuk on wrz.17, 2009, under Fotografia, Fotografia ślubna
Dwa światy, dwie kultury, dwoje jakże różnych ludzi się spotkało i pokochało.
Ona – rodowita Polka

On – z Nowej Zelandii, a poznali się i mieszkają w… Anglii. Jaki ten świat mały

Podczas gdy Kasia od samego rana, dzielnie przygotowywała się do ceremonii…

Andrew z przyjaciółmi odpoczywał i grał sobie w karty

Ale w końcu przyszła godzina “W” i trzeba było wskoczyć w ślubne ciuszki. Więc oboje udali się do swoich garderób…


On z kolegami i z wielką powagą skupiał się przed ceremonią


Ona z przyjaciółkami dopinała ostatnie guziki w pięknej sukni…


… z welonem.
Fotografia ślubna, fotografia ślubna Lublin, fotograf Paweł Kaniuk
Zgodnie z nowozelandzką tradycją Andrew nie mógł zobaczyć przyszłej małżonki przed ceremonią, więc czekał jak na szpilkach na wejście Kasi.

A ona, nie spiesząc się, przyszła do kościoła prowadzona przez wzruszonego i przejętego Ojca.

A potem już było sakramentalne Tak i Yes.



I już jako małżeństwo wyszli z kościoła obsypani kwiatami.

Podczas przyjęcia nie mogło zabraknąć przemówień, podziękowań…

… i toastów.

A potem – wiadomo: piękny pierwszy taniec i zabawa do rana w towarzystwie zespołu Czaban Band!





Dla mnie też był to ważny dzień, bo pierwszy raz, po kilkutygodniowej przerwie, mogłem już samodzielnie fotografować. Co prawda skorzystałem jeszcze z pomocy Maćka Rukasza, który pracował jako drugi fotograf, zabezpieczając np. przygotowania, które toczyły się równolegle – ale z krótkim i lekkim gipsem mogłem już spokojnie pracować.

O moim zerwanym ścięgnie Achillesa i perypetiach z tym związanych pewnie też coś napiszę, jak znajdę chwilkę czasu między obróbką czekających w kolejce materiałów. Na razie powiem tylko tyle, że kocham moją pracę fotografa ślubnego i nie mogłem już doczekać się chwili, kiedy znowu zacznę wychodzić z aparatem na kolejne zlecenia. Dzięki Bogu ten ciężki czas już za mną.
Na koniec jeszcze raz chcę podziękować Maćkowi, że zgodził się pracować dla mnie podczas kilku ostatnich ślubów. Ale na szczególne słowa podziękowania zasłużyli Monika i Konrad Wasylewscy, którzy, mimo wielu swoich zleceń, wykonali dla mnie, zupełnie bezinteresownie, dwie sesje plenerowe. Wielkie dzięki! Ten fakt jak i postawa wielu moich znajomych fotografów z całej Polski, przywróciło mi wiarę w ludzi i pokazało kapitalną solidarność ludzi z branży fotograficznej.
Na pomoc komunistom – czyli co zrobić, gdy fotograf nawalił…
by pawelkaniuk on maj.20, 2009, under Fotografia, ceremonia, fotografia dziecięca
Ostatnio dostałem kilka zapytań i wysłuchałem wiele żalów rodziców dzieci, które po raz pierwszy przyjmowały Komunię Świętą. Długo wcześniej były spotkania z fotografami, świetne oferty, przystępne cenowo, najlepszy sprzęt i jeszcze lepsi fachowcy… A jak przyszło co do czego, to okazało się, że fotograf nawalił i potem rodzice nie mieli z czego wybrać zdjęć do pamiątkowego albumu. Bo zdjęcia nie ostre, albo za ciemne, albo poucinane, albo w ogóle dziecka nie ma w najważniejszym momencie (!). Tacy nieraz są “fachowcy”, którzy oferują swoje usługi za niewielkie pieniądze i potem żerują na ludziach, bo tego dnia mieli wyłączność na fotografowanie…
Czy jest na to jakaś rada? No można nie zatrudniać takiego człowieka w przyszłości. Tylko kto to będzie pamiętał, a za rok będą już inne dzieci i inni rodzice – tylko fotograf ten sam, bo przecież on zawsze to robi… I znowu ludzie ponarzekają, pomarudzą ale i tak kupią, to co jest, bo przecież nie mają wyjścia…
A może zbuntować się trochę i wynająć na własną rękę profesjonalnego fotografa, który zrobi świetne zdjęcia podczas “Białego Tygodnia” tak, że po włożeniu do albumu, będzie już co pokazać rodzinie i powspominać po latach. Fotografa, który będzie fotografował tylko jedno dziecko, wyłapując wszystkie ważne momenty i emocje na twarzy głównego bohatera, nie myśląc, że jeszcze jest gromadka dzieci do opstrykania. Fotografa, który zrobi też piękne zdjęcia w plenerze, wśród zieleni i kwiatów, kilka ujęć z rodzina i najbliższymi. Który będzie potrafił pokazać, że jest to ważny dla dziecka dzień i że dziecko jest autentycznie szczęśliwe i radosne. I nie musi to być sztampowa sesja w studio, ze świeczką i książeczką na klęczniku, tylko coś dynamicznego, nowoczesnego. Od etatowego fotografa można wziąć tylko zdjęcie grupowe, a resztę zdjęć mieć na odpowiednim poziomie.




Inauguracja sezonu ślubnego cd.
by pawelkaniuk on kwi.15, 2009, under Fotografia ślubna, ceremonia
Ceremonia. Ładny kościół, piękna para. Widać, że szczęśliwi, uśmiechnięci, przeżywający całym sobą ludzie – czego może chcieć więcej fotograf ślubny
Tylko wziąć aparat i “cykać” zdjęcia. Ech… To byłoby zbyt piękne… Żeby zdjęcia wyglądały tak, jak teraz – trzeba jeszcze nad nimi sporo popracować w cyfrowej ciemni fotograficznej. Ale jeśli ktoś lubi, to co robi – to sama radość przygotowywać takie zdjęcia.
Bezzsenny w Lublinie
by pawelkaniuk on sty.16, 2009, under Prywatne

Specjalny prezent dla Babci
Ostatnio moje nocne spanie musi być bardzo intensywne, bo na sen jakoś mało czasu zostaje. Niby to jeszcze przed sezonem ślubnym, ale roboty było dużo. Najpierw moja nowa strona www.pawelkaniuk.pl, z której jestem bardzo zadowolony, pochłonęła mnie bez reszty na wiele dni. Potem ostatni Klienci ubiegłego roku i pierwszy ślub z tego, którym obiecałem, że zdjęcia z uroczystości będą szybko. I były
Jeszcze extra zamówienia na dodatkowe zdjęcia i prezentację – dla Babci, która z racji wieku, nie mogła być na weselu. To zrobiłem z przyjemnością i za darmo – jako prezent, bo przecież święto Babci już lada dzień.
















