Paweł Kaniuk – fotozapiski

Tag: zdjęcia rodzinne

Sesja rodzinna Nikodema

by on sty.29, 2012, under fotografia dziecięca, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Pogodny poranek, świetnie nastawieni i przygotowani do sesji rodzice, no i Nikodem w roli głównej :) Czego chcieć więcej? Poniżej kilka zdjęć z tego spotkania.

Monika Chrząstowska Lubisz ten wpis
Leave a Comment :, , , , , , , more...

Trojaczki – niezwykła sesja rodzinna w prezencie

by on wrz.23, 2011, under fotografia dziecięca, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Oj wiedziała cioteczka co podarować rodzicom Marysi i trójki uroczych maluszków: Hani, Mikołajka i Filipa w prezencie. Rodzinna sesja zdjęciowa, to był strzał w dziesiątkę! Bo jak tu zrobić sobie zdjęcie całej rodziny :) Już przy dwójce , to jest kłopot, a co dopiero z trojaczkami i starszą latoroślą. Portreciki i zdjęcia w mniejszych podgrupach już były w zbiorach rodzinnych – główne zadanie dla fotografa: portret całej rodziny i wszystkich . Wydaje mi się, że dałem radę :) Będą mieli rodzice kłopot ze zrobieniem ostatecznej selekcji, bo materiał, jaki powstał tego dnia jest rewelacyjny :) Wszystko zagrało: dzieci radosne i skore do zabawy, rodzice świetnie nastawieni i przygotowani do sesji, miejsca i rekwizyty już czekały, więc fotografowi pozostało tylko stanąć na wysokości zadania. Czy się udało? Mam nadzieję, że w komentarzach pojawi się odpowiedz – z resztą oceńcie sami… Poniżej kilka moich ulubionych kadrów.

Dzień dobry – zastałem Hanię? :) Początek sesji w domu.

Priorytet – cała rodzinka!

Potem portreciki każdego dzieciaczka na pierwszym planie – przecież każdy jest tak samo ważny!

Pogoda dopisała, więc kolejny etap, to zdjęcia w plenerze. Oczywiście priorytety wciąż te same ;) Wyobraźcie sobie: zsynchronizować całą rodzinę składającą się z czterech osób graniczy z cudem – tu było w 100% działanie łaski Bożej i ogromna pomoc sześciu aniołów stróżów :)

Ale i tak nie było łatwo utrzymać wszystkich w jednym miejscu – wystarczyła chwila nieuwagi i… szur szur szur…

Potem tatuś zafundował dzieciom loty na małych wysokościach i gdyby nie interwencja fotografa, to trwałoby to do kolacji, a dzieci już zaczynały być głodne :)

Stara walizka dziadka, to świetny gadżet (jak ktoś ma na zbyciu – proszę o pilny kontakt!)

Malinowa uczta – co się działo powyżej, nadaje się tylko do archiwów rodzinnych :)

A zaraz potem konieczna była kąpiel i gruntowne szorowanie.

Na koniec jeszcze kilka portretów w różnych konfiguracjach i czas było się żegnać.

Pierwsze koty za płoty – takie doświadczenie, to ważna lekcja  na drodze rozwoju fotografa dziecięcego. Mam nadzieję, że sprostałem pokładanym oczekiwaniom…

Ps. Obróbka jeszcze w toku – to tylko mała zajawka…

Jutka Białe-Inspiracje, Tomasz Grala, Michał Zagórny, Bea Osowska, Marcin Cupryś, Sylwia Amróżkiewicz-Hadryś, Cezary Zieliński, Magdalena Stanowska Lubisz te wpisy
5 Comments :, , , , , , , , , more...

Sesja niemowlęca małego Piotrusia

by on maj.31, 2011, under fotografia dziecięca, niemowlaczki, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Dziś tylko na zachętę – kilka szybko przygotowanych ujęć ze świetnej sesji Piotrusia. Zaprocentowało wcześniejsze spotkanie z rodzicami i omówienie ważniejszych szczegółów – dzięki czemu sesja była przemyślana, różnorodna i pełna kapitalnych pomysłów.

Zapraszam do podglądania :)

Przepraszamy za usterki…

Ps. Przepraszam serdecznie za wczorajszą przerwę w nadawaniu :) Spowodowana była znacznym zwiększeniem ilości odwiedzin na stronie i wyczerpaniem limitu punktów CPU w moim dotychczasowym planie hostingowym. Mimo, że jest niemały, to nadszedł czas, żeby go zwiększyć!

Dziękuję wszystkim odwiedzającym i zapraszam częściej, bo sezon w pełni, różnorodnych zleceń sporo, to i zawiesić oko będzie na czym.

A chętnych na sesje (czy to rodzinne czy ślubne) proszę o kontakt odpowiednio wcześniej, bo terminów coraz mniej i znaleźć odpowiedni dla obu stron – coraz trudniej.

Justa S-c Lubisz ten wpis
1 Comment :, , , , , , , , , , more...

Domowa sesja rodzinna w kolorach ziemi

by on maj.06, 2011, under fotografia dziecięca, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Tym razem o wykonanie sesji rodzinne poprosiła mnie przemiła rodzina z Warszawy. Pani Patrycja z córkami i z mężem powierzyli mi zadanie pokazania ich rodziny w naturalny i spontaniczny sposób. Do dyspozycji mieliśmy mieszkanie i wspaniałą atmosferę zabawy, radości i miłości. Nawet stanęły na wysokości zadania i dzielnie bawiły się przed obiektywem, tak, że trzy godziny zleciały nam nie wiadomo kiedy. Ale materiał mielimy już spory, więc kiedy powiedziały „STOP” i zapragnęły chwili spokoju, snu i jedzonka sesja dobiegła końca. Wiem, że Rodzice nie mogą się już doczekać pierwszych efektów mojej pracy, dlatego dziś kilka ujęć, które wpadły mi w oko po pierwszej selekcji materiału. Miłego oglądania :)

Najpierw Rodzina w komplecie – takie ujęcie należy do kanonu fotografii rodzinnej.

Mama z Lenką…

Kinga…

Na punkcie stópek mam bzika :)

Zapędy pedagogiczne Mamusi ;)

… i szaleństwa Tatusia…

Na koniec jeszcze raz moja obsesja :)

Pełny materiał po pracowitym weekendzie… Ale już teraz zapraszam do komentowania.

2 Comments :, , , , , , , , more...

Sposób na wiosnę – rodzinne spacery po Lasach Kozłowieckich

by on kwi.22, 2011, under Prywatne, sesje rodzinne, Sesje rodzinne i dziecięce

Wiosna przygrzała nieco, więc od razu rodzinkę ciągnie do lasu. Mamy z siostrą swoje ulubione miejsca w Lasach Kozłowieckich, gdzie przyjemnie można spędzić popołudniowe chwile piekąc kiełbaski i wylegując się na trawie i kontemplując przepływające po niebie obłoczki. Pełny relaks i radocha dla dzieciaków! Polecam.

Od razu po przyjeździe postanowiliśmy przejść do sedna sprawy i w kilka chwil zorganizowaliśmy ognisko (oczywiście w miejscu do tego przeznaczonym) do pieczenia kiełbasek.

A że kiełbaski były wyśmienite chyba nikogo nie muszę więcej przekonywać :)

Zaspokoiwszy pierwszy głód postanowiłem zrobić dawno obiecane zdjęcie całej rodzinki mojej siostry…

A potem już poleciało całą serią – najpierw dzieciaki…

A potem cioteczka dorwała się do przytulania wszystkich po kolei chcąc się ;) uwiecznić na zdjęciach z dziatwą…

I mnie nie ominęło – autor zdjęcia Marysia Kaniuk :)

Ale przyjechaliśmy do lasu nie po to, żeby robić zdjęcia, tylko odpocząć, więc aparat szybko wróciło do torby i słychać już było tylko skwierczenie ogniska i śmiech .

Gdy zabawy dzieci zaczęły przybierać mniej akceptowalne formy ;) – czas było wracać do domu.

Dziękujemy Dorocie, Karolowi, Michałkowi i Kubie za miłe popołudnie.

1 Comment :, , , , more...

Chcesz poszukać czegoś?

Użyj okienka poniżej żeby przeszukać bloga:

Nadal nie znalazłeś? Dodaj komentarz lub skontaktuj się ze mną - zajmę się tą sprawą!