Ula i Tomek – zdjęcia ślubne
Napisał Paweł Kaniuk 20 paź 2009, jako Fotografia ślubna
To był termin przechwycony: jedna para zrezygnowała, za to druga skorzystała z okazji i zdobyła dobrego fotografa
Bardzo podobało mi się podejście Panny Młodej, dla której różne przeciwności były tylko mało znaczącymi epizodami, nie mogącymi w niczym przesłonić piękna tego dnia.
A wszystko zaczęło się od przygotowań w Exclusive Make-up Atelier.

A w domu malutka niespodzianka – prześliczna córeczka Uli, która dzielnie towarzyszyła mamie podczas przygotowań i była jak mała dobra wróżka wywołująca uśmiech na twarzy.


Mmomenty, w których nie można się obyć bez pomocy teścia ![]()

Kościół św. Eliasza przywitał nas promieniami zachodzącego słońca.





Tomek potrafił zmrozić spojrzeniem, ale chwilę później promieniał w uśmiechu.


Czy byli wśród nas święci?





Była też płonąca świnia - bardzo smaczna zresztą ![]()


Dzieci bawiły się pod czujnym okiem tatusia ![]()


Czy tort był smaczny? …był! ![]()

Na koniec pozdrawiam wszystkich gości weselnych, szczególnie tych z daleka i mam nadzieję do zobaczenia

